Mam w domu płytę, którą zrobiłem jako jedenastoletni chłopak. Wymyśliłem wtedy swój pierwszy zespół i nazwałem go Tuesday On Black. Nie pamiętam już, skąd wzięła się ta nazwa. Pamiętam za to zdanie, które napisałem do siebie na końcu wkładki:
„Ta płyta, którą posiadasz, ma duże znaczenie.”
______________
UNIVERSUM LAND SINGLE COVER
Przez lata ta płyta była ze mną. Nie musiałem jej szukać ani odzyskiwać - po prostu zawsze była gdzieś obok. Kiedy skończyłem pracę nad swoim debiutanckim albumem, zrozumiałem, że jego tytuł już istnieje. „TOB” to pierwsze litery tamtej dziecięcej nazwy.
______________
Pseudonim zbudowany z imion moich rodziców,Zygmunta i Ewy. To prosty gest, ale świadomy. Gdyby nie oni, nie byłoby ani tej muzyki, ani mnie.
______________
„TOB” powstawał około sześciu lat, ale jest zapisem znacznie dłuższego okresu - W pewnym sensie ten album jest rozmową z moją młodszą wersją i próbą domknięcia czegoś, co zaczęło się dużo wcześniej, niż byłem w stanie to nazwać.To nie jest jedna historia, tylko zbiór rozdziałów: o stracie, miłości, bliskości, rodzinie, toksycznych relacjach, czasie i szukaniu własnego miejsca.
BIGGEST SECRET SINGLE VISUAL
Muzycznie „TOB” porusza się między elektroniką, muzyką filmową, synthpopem i trip-hopem - łącząc mrok z przestrzenią i emocję z dźwiękiem.
______________
„TOB” składa się z 14 utworów, które tworzą 7 par. Każdy utwór ma swoje „rodzeństwo” - czasem przez emocję, czasem przez historię, czasem przez rozwiązanie muzyczne. Nie jest to układ, który trzeba rozszyfrowywać, ale lubię myśleć o nim w ten sposób.
______________
______________
Kształt rozdarcia nawiązuje do granic mojego rodzinnego miasta, Pamięć, miejsce i ciało spotykają się tu w jednym obiekcie.
Typografia „TOB” pochodzi bezpośrednio z liter tamtej dziecięcej wkładki, a całość odnosi się również do drugiej wersji projektu z tamtego czasu, z jego zniekształceniami i błędami obrazu.
W strukturze ukryte są skany 3D przytulających się moich rodziców, a logo ZIGY IVA zostało zaprojektowane jako autorska typografia. Estetyka całości osadzona jest w wczesnych latach 90., czyli czasie mojego urodzenia.
WŁASNORĘCZNIE ZAPROJEKTOWANE TATUAŻE POŁĄCZONE ZE SOBĄ STAŁY SIĘ PUNKTEM WYJŚCIA DO STWORZENIA TYPOGRAFII
Punktem wyjścia stała się oryginalna okładka płyty, którą zrobiłem jako jedenastoletni chłopak - mój własny portret - przekształcona fizycznie poprzez ręcznie wydartą przestrzeń.
Przez ten fragment przechodzi realny skan mojego oka wykonany „na żywo”, jakby dorosła wersja wchodziła w przestrzeń tamtego dziecka.